Największy Jezus na świecie – posąg w Świebodzinie to dla Was kicz, czy dzieło sztuki sakralnej? Wstydzić się, czy podziwiać??

Powrót do Rzeźba
Największy Jezus na świecie – posąg w Świebodzinie to dla Was kicz, czy dzieło sztuki sakralnej? Wstydzić się, czy podziwiać??

Pomnik przedstawiający Jezusa Chrystusa – Wotum Wdzięczności odsłonięto w listopadzie 2010 roku. W chwili odsłonięcia pomnik mierząc 36 metrów stał się najwyższym pomnikiem na świecie. Wyglądem nawiązuje do pomnika Chrystusa Zbawiciela górującego nad Rio de Janeiro. Pomysłodawcą pomnika był ksiądz Sylwester Zawadzki, były proboszcz świebodzińskiej parafii. Pomnik od samego początku budził duże kontrowersje. Jedni twierdzą, że jest to chluba Polski. Zwolennikami są przeważnie ludzie starsi, mocno związani z religią. Przeciwnicy to przeważnie młodzi ludzie z otwartymi umysłami, którzy widzą fałsz w budowaniu pomnika za miliony złotych, podczas gdy wokół głodują ludzie. Wielu katolików czuje się wręcz obrażonych powstaniem tego pomnika twierdząc, że jest to nabijanie się z Jezusa. Ja osobiście jestem zdania, że pomnik jest bardziej kiczem niż dziełem. Znalazłam gdzieś porównanie tego pomnika do figur z filmu „Władca Pierścieni” i chyba muszę przyznać rację autorowi komentarza. Myślę, że pseudonim nadany pomnikowi w Internecie „Aragorn ze Świebodzina” jest bardzo trafny. A wy jak myślicie? Posąg należy podziwiać jako dzieło sztuki sakralnej czy wstydzić się, że powstał?